Blondynka idzie na zakupy, pierwsze zagląda do sklepu z mięsem. długo przygląda się gablocie, jednak zrezygnowana pyta sprzedawcę:
- Może mi Pan pomóc, nie mogę sobie przypomnieć co miałam kupić, jak nazywa się ptak, który przynosi dzieci?
- Hmm ciekawa sprawa, ale jest to bociek – odpowiada
- A no właśnie, kilogram boćku proszę!